Skuteczni do bólu. Tomasovia – Granit Bychawa 5:0

Zaległe spotkanie z XV kolejki spotkań rozegrali piłkarze Tomasovii, którzy na własnym boisku podejmowali 7 zespół w tabeli Granit Bychawa. Pożegnanie z tomaszowskim stadionem w tym roku wypadło bardzo okazale, ponieważ tomaszowianie niczym wytrawny bokser rozłożyli gości na łopatki wygrywając 5:0. 

 

Biorąc pod uwagę końcowy rezultat mogłoby się wydawać, że było lekko, łatwo i przyjemnie, ale końcowy rezultat nie odzwierciedla tego co działo się na boisku. Owszem tomaszowianie odnieśli w pełni zasłużone zwycięstwo, jednak goście nie zasłużyli swoją postawą, aż na takie cięgi. Dzisiejszy mecz przebiegał bardzo podobnie do tego, jaki rozgrywany był w Bychawie, gdzie podopieczni trenera Pawła Babiarza wygrali 2:0. Podobnie jak we wspomnianym meczu, tak i dzisiaj piłkarze Granitu stworzyli sobie w pierwszych minutach cztery niezłe okazje do zdobycia gola, ale trenerowi gości Łukaszowi Giereszowi i jego podopiecznym niczym piłkarski koszmar będzie się kojarzył bramkarz tomaszowian Łukasz Bartoszyk, który w obu spotkaniach spisywał się znakomicie i nie dał się pokonać ani razu.  W futbolu często bywa tak, że gdy nie wykorzystuje się swoich sytuacji ,to potem się to mści. Tak było i dzisiaj, a dokładniej w 22 min, gdy Damian Chmura, robiąc wślizg skierował futbolówkę do bramki strzeżonej przez Mateusza Zawiślaka.

Gdy tuż przed udaniem się na przerwę do szatni rezultat podwyższył Patryk Słotwiński stało się jasne, że przyjezdnym będzie niezwykle trudno o zdobycz punktową. Wszelkich złudzeń w tym temacie pozbawił Granit Karol Karólak, zdobywając gole w 52 i 61 min. Na domiar złego stracili oni jeszcze jednego gola za sprawą trafienia Jakuba Szuty w 63 min. Niejeden zespół przy takim obrocie spraw spuściłby głowy i wyczekiwał na końcowy gwizdek arbitra. Jednak podopieczni trenera Gieresza nie zamierzali się poddawać i nadal prezentowali ofensywną grę, chcąc zdobyć przynajmniej gola honorowego ta sztuka im się nie udała, co oznaczało 12 zwycięstwo w aktualnym sezonie na zero, czyli bez straty gola. 

 

Już w najbliższą niedzielę 22 listopada Tomasovia uda się do Biłgoraja na derbowy mecz z Ładą 1945.

 


Tomasovia – Granit Bychawa  5:0  ( 2:0 )

bramki: Chmura 22′, Słotwiński 45′, Karólak 52′, 61′, J.Szuta 63′

 

Tomasovia: Bartoszyk – Żurawski (52′ Baran), Chmura, Zozulia, Pleskacz (75′ Matterazzo) – Karólak (67′ Chudyga), Smoła (82′ Witkowski), Skiba, Słotwiński, D.Szuta – J.Szuta (69′ Sałamacha)

 

Żółte kartki: Słotwiński, Skiba (Tomasovia)

 

Sędzia: Konrad Łukiewicz  (główny), Bartosz Kapłon i Bartłomiej Górski (asystenci) – OZPN Zamość

 

Widzów: Mecz bez udziału publiczności.