Wygrany sparing w tropikalnych warunkach. Tomasovia – Avia Świdnik 3:2

Oldboje 019

Czwarte spotkanie kontrolne mają za sobą piłkarze Tomasovii, którzy na głównej płycie boiska podejmowali ligowego rywala Avię Świdnik. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem podopiecznych trenera Jacka Paszkiewicza.

Piłkarzom obu drużyn przyszło grać w ekstremalnych warunkach, ponieważ prażące słońce i temperatura ponad 30 stopni nad tomaszowskim stadionem bardziej sprzyjały letniemu plażowaniu niż grze w piłkę. Tym bardziej wszystkim uczestnikom tego spotkania należą się słowa uznania, bo w tych ekstremalnych warunkach stworzyli naprawdę niezłe widowisko jak na mecz kontrolny.

 

Początek meczu jakieś 15-20 minut należało do świdniczan.  Po naszych graczach było wyraźnie widać zmęczenie ciężkimi treningami podczas obozu dochodzeniowego, a dodatkowo wspomniana aura nad murawą na pewno też nie pomagała. Jako pierwsi na prowadzenie mogli wyjść goście, ponieważ w 18 minucie za faul na Bartłomieju Mazurku arbiter podyktował rzut karny, lecz Michał Maciejewski przegrał pojedynek z testowanym bramkarzem Tomasovii. Po początkowej optycznej przewadze gości „wiatr w żagle” zaczęli łapać podopieczni trenera Paszkiewicza. Swoją ambitną postawę „niebiesko-biali” udokumentowali golem w 34 minucie, kiedy to Igor Paskiv obsłużył znakomitym podaniem jednego z zawodników testowanych, a ten niemal tak samo, jak trzy dni wcześniej w Kraśniku wykończył skutecznie akcję. Radość z prowadzenia tomaszowian trwała, zaledwie trzy minuty, ponieważ nieudana pułapka ofsajdowa naszych graczy zakończyła się sytuacją sam na sam, w jakiej znalazł się zawodnik gości Adam Nowak i pewnym strzałem po ziemi doprowadził do wyrównania. Taki wynik pozostał do końca pierwszej części, choć Tomasovia mogła objąć ponownie prowadzenie tuż przed samym gwizdkiem na przerwę, bowiem po znakomitej zespołowej akcji w 45 minucie w słupek świdnickiej bramki trafił Igor Paskiv.

 

W przerwie spotkania szkoleniowiec Jacek Paszkiewicz dokonał kilku zmian wpuszczając na murawę m.in. kolejnych zawodników testowanych, których takich było w sumie, aż siedem. W tym gronie byli zarówno gracze zza wschodniej granicy, jak i z naszego kraju, lecz żadnych nazwisk oczywiście podawać nie będziemy. Druga część była zdecydowanie lepsza w wykonaniu tomaszowian i już w 53 minucie objęli oni ponownie prowadzenie. Wszystko za sprawą znakomitego prostopadłego podania do kolejnego z zawodników testowanych, a ten będąc oko w oko z golkiperem gości pewnie go pokonał. Jednak w 60 minucie znowu mieliśmy remis, ponieważ tym razem o swoich umiejętnościach przypomniał  Bartłomiej Mazurek, który w znakomity sposób wymanewrował kilku piłkarzy Tomasovii i mocnym strzałem tuż przy słupku umieścił futbolówkę w siatce. Ostatnie słowo należało jednak do naszej drużyny. Wszystko za sprawą Tomasza Kłosa, który będąc w sytuacji sam na sam z bramkarzem w 67 minucie lobował go, lecz interweniujący bramkarz popełnił faul w swoim polu karnym, więc tomaszowianie mieli rzut karny, który wykorzystał testowany zawodnik. To był ostatni gol w tym meczu i zwycięstwo przypadło Tomasovii.

 

Tak jak wspomnieliśmy wcześniej piłkarzom obu drużyn należą się wielkie brawa za stworzone widowisko w, tak tropikalnych warunkach i cieszy kolejny udany mecz kontrolny w wykonaniu Tomasovii. Oczywiście, wszystko zweryfikuje i tak liga, gdzie dojdzie m.in. presja wyniku, ale widać, że tej drużynie nie brak charakteru i chęci do walki co miejmy nadzieję przełoży się na pozytywne wyniki w rozgrywkach ligowych. Następny mecz kontrolny Tomasovia zagra z JKS 1909 Jarosław w środę, lecz miejsce i godzina meczu nie zostały jeszcze ustalone.

 

Tomasovia – Avia Świdnik 3:2 (1:1)
bramki: zawodnicy testowani 34′, 53′, 67′ – Nowak 37′, Mazurek 60′

 

Tomasovia: zawodnik testowany I – Żurawski, Konopa, Joniec, Misztal – zawodnik testowany II, Smoła, zawodnik testowany III, Baran – zawodnik testowany IV, Paskiv. Na zmiany wchodzili: Gęborys, Ratyna, Oznański, Kłos, Szuta, zawodnik testowany V, zawodnik testowany VI, zawodnik testowany VII