Trzęsienie ziemi nie pomogło. Łada 1945 Biłgoraj – Tomasovia 1:4

Kilka dni przed meczem z Tomasovią z posady trenera Łady zrezygnował Ireneusz Zarczuk. Tymczasowo zastąpił go Bartłomiej Kowalik, który prowadzi juniorów młodszych. Niestety, na razie roszada na ławce nic nie zmieniła. Gospodarze przegrali u siebie 1:4.

Po pierwszej połowie wcale nie zanosiło się na tak wysoką porażkę. To gospodarze prowadzili od 20 minuty po golu Damiana Chmury. Tuż przed przerwą z boiska musiał zejść Grzegorz Mulawa – podpora defensywy Łady. To miało duże znaczenie dla dalszych losów spotkania. Po zmianie stron ręką strzał rywali blokował Ivan Oleksiuk. A że sytuacja miała miejsce w polu karnym miejscowych, to sędzia podyktował rzut karny. Marcin Żurawski nie zmarnował doskonałej szansy i pewnym strzałem doprowadził do remisu.

 

Kolejne fragmenty? Po godzinie gry Paweł Staszczak świetnie huknął z dystansu do siatki i niebiesko-biali zaczęli wyraźnie dominować. W końcówce dwa razy w polu karnym rywali świetnie zachował się Paweł Świątek. Wychowanek Tomasovii urodzony w 2000 roku zaliczył świetne wejście. Pojawił się na boisku w 65 minucie, a zdążył jeszcze zdobyć dwie bramki.

 

– W pierwszej połowie graliśmy zbyt nerwowo w ataku. Po przerwie było już lepiej z naszą skutecznością i wygraliśmy zasłużenie. Słowa pochwały należą się Pawłowi Świątkowi. Dwukrotnie zachował się, jak profesor w szesnastce przeciwnika. Dzięki jego golom upewniliśmy się, że zdobędziemy trzy punkty – cieszy się trener Marek Sadowski.

 

– Do przerwy mądrze się ustawialiśmy i nie pozwalaliśmy rywalom na zbyt wiele z przodu. Niestety, wszystko zmieniła kontuzja Grześka Mulawy. Można teraz gdybać, co by było, jeżeli zostałby na boisku. Nie było go i po zmianie stron rywale zdobyli cztery bramki – wyjaśnia Bartłomiej Kowalik, nowy opiekun zespołu z Biłgoraja.

 

***

 

Łada 1945 Biłgoraj – Tomasovia 1:4 (1:0)

bramki: Chmura (20) – Żurawski (50-z karnego), Staszczak (60), Świątek (70, 84)

 

Tomasovia: Krawczyk – Żurawski, Karwan (80′ Piątkowski), Smoła, Tetych – Melnychuk (42′ Kłos), Staszczak, Szuta, Gęborys (67′ Krosman), Baran (76′ Towbin) – Mruk (62′ Świątek)

 

Żółte kartki: Oleksiuk – Melnychuk, Gęborys, Mruk

 

Sędziował: Paweł Tucki (główny), Bartosz Barda, Kacper Gil

 

Widzów: 150

 

 

źr. dziennikwschodni.pl

foto: Karol Kotwis