Sezon marzenie – podsumowanie sezonu 2025/2026 w wykonaniu Tomasovii II

Rozgrywki zamojskiej klasy B gr.2 w sezonie 2025/2026 przeszły do historii, a w niej występy rezerw Tomasovii. Czas zatem na podsumowanie sezonu w wykonaniu podopiecznych trenera Artura Jaremko, a to może być tylko bardzo pozytywne. Na początku trzeba stwierdzić, że powstanie tej drużyny okazało się przysłowiowym strzałem w tzw. dziesiątkę i wypełniło lukę, wobec braku od kilku lat juniorów starszych. Z drugiej jednak strony nasze zdanie jest takie, że gdyby nawet była w naszym klubie grupa wspomnianych juniorów, to i tak istnienie rezerw w B klasie, a za chwilę w A miałoby jak najbardziej rację bytu, ponieważ uważamy, iż młodzi zawodnicy szybciej przystosują się do rozgrywek seniorskich, zanim trafią do pierwszej drużyny i na IV ligowe boiska. Już słyszymy malkontentów, czy wręcz hejterów naszego klubu, że jak to przecież taki i taki zawodnik ma 40 lat i więcej, więc jaki on młody itd. Tak mogą twierdzić jedynie osoby, które nie znają się na sporcie i piłce nożnej. Krótko mówiąc, młodzi zawodnicy nawet w B, czy A klasie muszą mieć się też od kogo uczyć, zanim trafią na boiska IV ligi. W minionym sezonie kadrę Tomasovii można ocenić, że była to mieszanka rutyny z młodością.

Ta mieszanka sprawiła, że tomaszowianie w całych rozgrywkach byli nie do zatrzymania. Na 20 rozegranych spotkań, właściwie 19, bo mecz z Andorią II Mircze u siebie nie doszedł do skutku i nasz klub otrzymał trzy punkty walkowerem podopieczni trenera Artura Jaremko, tylko raz stracili punkty. Miało to miejsce w 3 kolejce ze Spartą w Wożuczynie, gdzie „niebiesko-biali” przegrali 1:3, choć z przebiegu gry już do przerwy powinni sobie zapewnić bezpieczną przewagę bramkową. Jednak nieskuteczność pod bramką rywali i dobro dyspozycja tego dnia Sebastiana Dzikiego (autora wszystkich goli dla rywali i jak się okazuje króla strzelców zakończonego sezonu) sprawiła, że ten mecz zakończył się tak, a nie inaczej. Podczas całych rozgrywek tomaszowianie jednak imponowali skutecznością, zdobywając w sumie, aż 107 goli, co jest wynikiem, nawet jak na B klasę imponującym Najwięcej z tych goli zdobyli Piotr Gozdek 13 trafień oraz Szymon Dziura i Paweł Maliszewski po 10.

Skoro są strzelcy bramek, to muszą być również osoby, które dogrywały odpowiednie piłki przy tym, czyli tzw. asystenci. Najwięcej asyst po stronie Tomasovii II w sezonie 2025/2026 zaliczył Tomasz Walentyn 10, a pozostałe miejsca na podium uzupełnili Dennis Oliveira Heijmann (występował tylko w rundzie jesiennej) 7 i Bartłomiej Bobko autor 6 asyst, który występuje również na murawach IV ligi. Najwięcej ze wspomnianych bramek tomaszowianie zdobywali w ostatnich kwadransach pierwszej i drugiej połowy, czyli pomiędzy minutami 30-45 oraz 75-90. W obu przypadkach piłkarze trenera Jaremko zdobyli taką samą ilość goli po 23, a pomiędzy minutami 45-60 tych goli było 20. Jeżeli chodzi o gole stracone to nasza drużyna ma ich na swoim koncie, zaledwie 12. Najwięcej z nich bo 3 straciła we wspomnianym meczu jesiennym ze Spartą oraz tyle samo w wiosennym meczu w Cześnikach z Potokiem II Sitno, gdzie tomaszowianie jednak wygrali to spotkanie 8:3. Biorąc pod uwagę minuty to nasz zespół najwięcej goli stracił w ostatnim kwadransie 4, natomiast pomiędzy minutami 60-75 trzy gole.

Podczas sezonu 2025/26 w drugiej drużynie zagrało łącznie 49 zawodników z czego 31 zawodników o statusie zawodnika młodzieżowego. Oczywiście liczba spotkań i zakres minutowy tych występów był bardzo różny, ale trzeba również pamiętać, że młodzi zawodnicy mają również swoje rozgrywki w grupach młodzieżowych, więc trzeba było wszystko odpowiednio pogodzić, co jak widać w pełni się udało. Najwięcej minut na boiskach B klasy w Tomasovii II spędził Kacper Wojtasiuk 1350 (16 spotkań), Piotr Gozdek 1325 (17) oraz Michał Chromiec 1290 (15). Przejdźmy teraz do klasyfikacji fair play, czyli do kartek. Pod tym względem zespół Tomasovii był tym, który grał w piłkę, a nie polował na kości rywali. Podopieczni trenera Artura Jaremko obejrzeli w całym sezonie, zaledwie 14 żółtych kartek i 1 czerwoną. Najgorszym zespołem pod tym względem w sezonie 2025/2026 okazał się Płomień Spartan-Nieledew, którego przedstawiciele obejrzeli łącznie 40 żółtych i 11 czerwonych kartek.

Podsumowując to były bardzo udane rozgrywki dla rezerw Tomasovii, które zakończyły się w pełni zasłużonym awansem do A klasy. Mimo że to była ktoś powie tylko B klasa wszystkim, którzy dołożyli swoją „cegiełkę” do sukcesów tej drużyny należą się gratulacje i olbrzymie brawa. Mamy tu na myśli poprzedni zarząd jak i obecny, wszystkich piłkarzy, oraz oczywiście szkoleniowca Artura Jaremko. Tu musimy jednak nadmienić, że sternik rezerw miałby o wiele trudniej, gdyby nie wzorowa współpraca z trenerem pierwszego zespołu i juniorów młodszych, czyli z Pawłem Babiarzem i Ireneuszem Baranem.

My ze swej strony również wszystkim dziękujemy za współpracę i trzymamy już kciuki za kolejne sukcesy tym razem w A klasie, o których z przyjemnością będziemy informowali.

Poniżej prezentujemy plik PDF z pełnym podsumowaniem w liczbach w wykonaniu Tomasovii II.

Podsumowanie sezonu 2025/2026