Sensacyjny początek, ale finał zgodnie z planem. Unia Białopole – Tomasovia 1:5

Dziesiąte zwycięstwo w sezonie odnieśli piłkarze Tomasovii, którzy na boisku w Białopolu pokonali miejscową Unię. Gdy spotyka się przedostatni zespół w tabeli z liderem, to faworyt meczu jest zazwyczaj wiadomy. Jednak już w 3 min licznie przybyli na stadion kibice Tomasovii przecierali oczy ze zdumienia, po tym jak na prowadzenie swój zespół gospodarzy wyprowadził Paweł Mazur. To były jednak miłe początki złego dla miejscowych sympatyków. 

 

Na wyrównanie tomaszowscy kibice musieli czekać dosyć długo do 45 min, gdy piłkę z rzutu rożnego w pole karne wrzucił Michał Skiba, a piłkę uderzeniem głową do bramki Unii posłał Damian Chmura. Od początku drugiej części gry podopieczni trenera Pawła Babiarza podkręcili zdecydowanie tempo gry, z czym nie mogli sobie poradzić białopolanie. Efekty tej przewagi przyszły bardzo szybko, ponieważ już w 57 min do siatki gospodarzy trafił Patryk Dorosz, a kilkadziesiąt sekund później wynik na 3:1 podwyższył kapitan „niebiesko-białych” Damian Szuta. Przewaga dwóch bramek sprawiła, że Tomasovia mogła dalszą część meczu rozgrywać z większym spokojem, choć okazji do zdobycia kolejnych bramek nie brakowało. Z licznych sytuacji udało się wykorzystać dwie. W 73 min wynik podwyższył Karol Karólak, a dziesięć minut później rezultat meczu ustalił Patryk Dorosz, dla którego był to drugi gol w tym spotkaniu. 

 

Po 11 kolejkach Tomasovia jest zdecydowanym liderem rozgrywek. Następny mecz rozegra w sobotę 10 października o godz. 11:00 w Rożdżałowie z Kłosem Chełm. 

 


 

Unia Białopole – Tomasovia 1:5 (1:1)

bramki: Mazur 3′ – Chmura 45′, Dorosz 57′, 83′ , D.Szuta 58′, Karólak 73′

 

Tomasovia: Bartoszyk – Pleskacz, Chmura, Zozulia, Rojek (51′ Błajda)  – Smoła (65′ Sałamacha), Skiba, Chudyga (54′ Baran), Karólak (80′ Materrazzo), D.Szuta –  Dorosz (87′ Łazar)

 

Sędzia: Sylwester Wuczko (główny), Jacek Stępień, Michał Zych (asystenci) –  KS Lublin

 

Widzów: 100