Raba i Dziedzic zapewniają zwycięstwo gospodarzom. JKS 1909 Jarosław – Tomasovia 4:1

jks 022

 Kolejny mecz ligowy mają za sobą piłkarze Tomasovii, którzy wczoraj udali się do Jarosławia na mecz z miejscowym JKS 1909. Niestety nie mamy dobrych wiadomości dla kibiców Tomasovii, ponieważ gospodarze odnieśli zwycięstwo różnicą trzech bramek.

Od początku meczu optyczna przewaga należała do gospodarzy, którzy w pierwszej połowie stworzyli sobie 2-3 sytuacje i jedną z nich wykorzystali. W 41 minucie Bartłomiej Raba oddał fenomenalny strzał, po którym piłka zatrzepotała w okienku bramki Tomasovii. Mimo że nasz zespół może nie miał jakichś klarownych okazji bramkowy to prezentował się solidnie i większość akcji gospodarzy była skutecznie rozbijana. Gdy w 60 minucie do wyrównania doprowadził Krzysztof Zawiślak wydawało się, iż „niebiesko-biali” mogą skutecznie powalczyć o ligowe punkty. Kto wie, czy by tak nie było, ale niestety kilka chwil później murawę z powodu urazu musiał opuścić grający na stoperze i rozgrywający całkiem niezły mecz Łukasz Chwała i od tego momentu zaczęły się mnożyć błędy w defensywie. Dwa z nich wykorzystał Sebastian Dziedzic w 74 i 79 minucie, a minutę przed końcem ponownie dał o sobie znać Bartłomiej Raba, który swoim drugim golem ustalił końcowy wynik spotkania.

 

jks 006

 

Już w najbliższą środę piłkarze Tomasovii wystąpią na własnym boisku, kiedy na al.Sportową przyjedzie Stal Rzeszów.

 

 

JKS 1909 Jarosław – Tomasovia 4:1 (1:0)
bramki: Raba 41′, 89′, Dziedzic 74′, 79′ – Zawiślak 60′

 

Tomasovia: Bartoszyk – Żurawski, Misztal, Chwała (60′ Gęborys), Skiba, Szuta, Raczkiewicz (65′ Smoła), Ivliev, Baran, Mazurkiewicz (46′ Orzechowski), Zawiślak (67′ Kłos)

 

Żółte kartki: Kycko – Skiba

 

Sędziowie: Radosław Wąsik (główny), Łukasz Maj, Michał Wasil (asystenci) – KS Lublin

 

Widzów: 400