Emocjonujący mecz na remis. Piast Tuczempy – Tomasovia 3:3

Drugi mecz kontrolny mają za sobą piłkarze Tomasovii, którzy na boisku w Tuczempach zmierzyli się wczoraj z niedawnym ligowym rywalem Piastem. W minionych rozgrywkach ligowych lepsi okazali się dwukrotnie piłkarze z Tuczemp, lecz tym razem padł wynik remisowy, a garstka kibiców obejrzała emocjonujący pojedynek, podczas którego padło, aż sześć goli.

 

Wczorajszy pojedynek miał dwa różne oblicza, ponieważ w pierwszej połowie zdecydowanie przeważali tomaszowianie, natomiast w drugiej części po dokonywanych przez szkoleniowca Jacka Paszkiewicza zmianach więcej z gry mieli gospodarze. Pierwszy gol dla Tomasovii padł już w 7 minucie, kiedy to Karol Śrótwa wywalczył piłkę przy linii bocznej boiska ta dotarła do zawodnika testowanego II, który zagrał bardzo dobrą piłkę do Ireneusza Barana, a ten będąc w sytuacji sam na sam z bramkarzem nie zmarnował okazji i posłał piłkę do bramki. Przez kolejne minuty tomaszowianie wypracowali sobie kolejne okazje m.in. mieli je zawodnik testowany II, czy znów Ireneusz Baran, jednak te szanse nie zakończyły się zdobyciem kolejnych bramek, choć niektóre z nich na pewno powinny. Dopiero w 29 minucie „niebiesko-biali” po raz drugi udokumentowali swoją przewagę zdobyciem drugiego gola. Futbolówkę z rzutu rożnego w pole karne wrzucił nowy piłkarz naszego zespołu Karol Karólak, a tam Damian Szuta uderzeniem głową po raz drugi posłał piłkę w tym meczu do bramki Piasta. Dwubramkowe prowadzenie Tomasovii utrzymało się do końca pierwszej połowy, choć gospodarze w końcówce mieli dwie okazje na zdobycie gola, chociażby kontaktowego, ale za pierwszym razem w sytuacji sam na sam Zenon Maksymiak obronił strzał zawodnika gospodarzy nogami, natomiast w drugiej sytuacji po uderzeniu z dystansu piłka otarła się o słupek tomaszowskiej bramki.

Bardzo dobra pierwsza połowa w wykonaniu piłkarzy Tomasovii i bezpieczne wydawało się prowadzenie chyba nieco uśpiło w przerwie naszych zawodników, ponieważ w ciągu pierwszych trzynastu minut drugiej części gry drużyna Piasta zdobyła, aż trzy gole. Już minutę po przerwie kibice Piasta mogli się cieszyć z pierwszego gola swoich pupili. Po dośrodkowaniu z prawego skrzydła w pole karne błąd w kryciu popełnił zawodnik testowany I, przez co niepilnowany piłkarz miejscowych Bogusław Noga mógł bez najmniejszych problemów skierować piłkę głową do bramki Tomasovii. W 55 minucie padł drugi gol dla gospodarzy. Kamil Lasota sfaulował w polu karnym jednego z zawodników Piasta łapiąc go za koszulkę i sędziujący mecz arbiter odgwizdał rzut karny, którego na gola zamienił Karol Wota. Ten sam zawodnik zdobył gola w 58 minucie, kiedy to oddał bardzo dobry strzał sprzed linii pola karnego, po którym Zenon Maksymiak był zupełnie bez szans na skuteczną interwencję. Mimo dokonanych zmian, gdzie na boisku zameldowała się młodzież i optycznej przewago Piasta nasi piłkarze nie poddali się i walczyli do końca o korzystny wynik. Przyniosło to efekt w 70 minucie. Wtedy to Ireneusz Baran podszedł do wykonania rzutu wolnego tuż przed linią pola karnego i oddał fantastyczny strzał, po którym bramkarz gospodarzy mógł się tylko udać po piłkę do własnej bramki. Więcej goli już nie było i mecz zakończył się rezultatem remisowym.

Już dzisiaj o godz. 16:00 piłkarze Tomasovii wezmą udział w meczu przeciwko Tomasovii wicemistrzom Polski z 2006 roku z okazji 40 – lecia awansu do III ligi,na który to mecz serdecznie zapraszamy,  a następny mecz kontrolny nasz zespół najprawdopodobniej zagra we wtorek 19 lipca godz. 17:00 na własnym boisku, gdzie ich rywalem będzie JKS 1909 Jarosław.

****

Piast Tuczempy – Tomasovia 3:3 (0:2)

bramki: B. Noga 46′, Wota 55′ (karny), 58′ – Baran 7′, 70′, Szuta 29′

Tomasovia: Maksymiak – Lasota, zawodnik testowany I, Smoła, Melnyczuk – Misztal, Szuta, Śrótwa, Karólak, Baran – zawodnik testowany II. Na zmiany wchodzili: Krawczyk, Wasyl, Pisarczyk, Iwanicki, Kłos, Cybulski.