[the_ad_group id="53"]

Brak skuteczności i za łatwo tracone gole. Tomasovia – JKS 1909 Jarosław 2:3

Trzeci mecz kontrolny rozegrali we wtorek piłkarze IV ligowej Tomasovii, którzy na płycie głównej tomaszowskiego stadionu podejmowali JKS 1909 Jarosław, czyli ligowego rywala z poprzedniego sezonu na szczeblu III ligi.

Wczorajsze spotkanie miało rozpocząć się o godz. 17:00, lecz wskutek awarii busa drużyny gości mecz opóźnił się o godzinę. Lepiej w mecz weszli tomaszowianie, którzy od początku zaatakowali i przyniosło to efekt dosyć szybko, bo w 7 minucie, kiedy to piłkę do bramki jarosławian po bardzo dobrej akcji naszego zespołu skierował Karol Karólak. Niestety radość z prowadzenia wśród tomaszowskich kibiców trwała raptem sześć minut, gdy fatalny w skutkach błąd popełnił Zenon Maksymiak i Bartłomiej Raba nie miał najmniejszych problemów, by posłać piłkę do pustej bramki. Podczas pierwszej części gry więcej bramek nie padło, choć szczególnie po stronie Tomasovii nie brakowało ciekawych akcji i szans na kolejne gole.

Nie inaczej było podczas drugiej połowy, gdzie ton grze nadawali podopieczni trenera Jacka Paszkiewicza. Swoje okazje mieli m.in. Ireneusz Baran, czy zawodnik testowany II, którzy nie wykorzystali sytuacji sam na sam z bramkarzem zespołu JKS. Po godzinie gry szkoleniowiec „niebiesko-białych” stopniowo zaczął dokonywać zmian wpuszczając na murawę głównie klubową młodzież. Jednym z takich piłkarzy, który pojawił się na boisku był Bartosz Iwanicki i to właśnie ten zawodnik w 74 minucie dał ponowne prowadzenie Tomasovii, a wszystko za sprawą fantastycznego wykonania rzutu wolnego przez Ireneusza Barana, po którym naszemu młodemu zawodnikowi nie pozostało nic innego jak tylko umieścić piłkę w pustej karne. Niestety po raz kolejny w tym meczu radość z prowadzenia trwała, zaledwie sześć minut. Po dokonanych zmianach w defensywie nie była ona już taka szczelna jak wcześniej co wykorzystał Aleksander Czyż, doprowadzając do remisu. Oba zespoły do końca szukały swoich szans na zdobycie zwycięskiego gola i niestety to się udało podopiecznym trenera Mariusza Sawy. W 87 minucie piłkarze JKS mieli rzut rożny i po dośrodkowaniu w pole karne najwyżej wyskoczył w nim Aleksander Czyż, który głową skierował piłkę do bramki naszego zespołu. Więcej bramek kibice już nie zobaczyli i mimo dobrego meczu Tomasovia zeszła z boiska pokonana. 

***

Tomasovia– JKS 1909 Jarosław 2:3 (1:1)
bramki: Karólak 7′, Iwanicki 74′ – Raba 13′, Czyż 80′, 87′

 

Tomasovia: Maksymiak – Melnyczuk, Smoła, zawodnik testowany I, Misztal, Baran, zawodnik testowany II, Staszczak, Gęborys, zawodnik testowany III. Na zmiany wchodzili: Krawczyk, Lasota, Iwanicki, Piątkowski, Wasyl, Pisarczyk.